Search

REKLAMA

Bracia się pokłócili i jeden drugiego wsypał, że hoduje marychę. W ręce policji wpadł przez nich również ich sąsiad

4281

Dwóch braci mieszkających we Wronkach pokłóciło się. Do awantury zostali wezwani policjanci w ramach tzw. interwencji domowej. Kiedy przybyli na miejsce młodszy z braci, 16-latek pokazał funkcjonariuszom gdzie jego 20-letni brat miał ukryć krzewy marihuany.

Policjanci udali się do przydomowej altany, którą wskazał nastolatek i znaleźli tam 71 krzewów marychy. Jak pisze dalej na swojej stronie internetowej policja sprawa okazała się być jeszcze bardziej niecodzienna, kiedy policjanci ustalili skąd 20-latek miał tyle krzewów. Ze wstępnych ustaleń wynikało, iż mężczyzna zauważył nielegalną plantację w szklarni ogródka działkowego, który sąsiadował z ogródkiem jego matki. 20-latek wspólnie z 16-letnim mieszkańcem gminy Wronki wpadł na pomysł, żeby ukraść krzewy sąsiadowi i włamali się do szklarni. Mężczyzna tłumaczył, że chciał krzewy zniszczyć bez informowania o tym Policji.

Policjanci namierzyli właściciela ogródka działkowego, na którym uprawiana był marihuana. Okazał się nim być 28-letni mieszkaniec gminy Ostroróg. Mężczyzna został zatrzymany.

Na tą chwilę policjanci przedstawili zarzuty trzem osobom: 28-latkowi za nielegalną uprawę marihuany, a 20-latkowi oraz 16-latkowi za włamanie do szklarni i kradzież marihuany. Dodatkowo 20-latek jest podejrzany o udzielanie środków odurzających lub psychotropowych nieletniemu. Wszyscy zatrzymani przyznali się do zarzucanych czynów.

Żródło: Policja