Search

REKLAMA

Deo nauczył się świetnie polskiego na… Zanzibarze. Dzięki temu, że obejrzał 40 razy „Dzień świra”

4647

REKLAMA

Deo nauczył się polskiego kiedy polski przedsiębiorca budujący na Zanzibarze hotel, dał mu pracę. Ponieważ Deo pracował z samymi Polakami to ci wydawali mu polecenia po polsku.

Na początku jednak Deo nie rozumiał poleceń jakie mu wydawali polscy przełożeni. Raz doszło do sytuacji, że zamiast młotka przyniósł maczetę, bo źle zrozumiał gestykulację majstra. W związku z tym Deo postanowił nauczyć się polskiego, aby nie stracić pracy na budowie.

Pomógł mu w tym film jaki dali mu Polacy. Tym filmem był „Dzień świra”, który Deo obejrzał 40 razy. Po każdym obejrzeniu robił sobie notatki i później szedł z pytaniami do Polaków, aby mu wytłumaczyli co to znaczy. I dzięki temu kiedy oglądał film po raz rozumiał już wszystkie dialogi.

REKLAMA

REKLAMA

Warto dodać, że Deo nigdy nie był w Polsce. A mówi w naszym języku naprawdę bardzo dobrze.

Reklama