Search

REKLAMA

„Powodem zatrzymania jest znak STOP”. „Zatrzymałem się. Mam kamerę”

3100

Tym razem funkcjonariusz drogówki nadział się na kierowcę, który miał w swoim aucie zamontowaną kamerkę. W innym wypadku byłby mandat, pomimo, że kierowca nie popełnił wykroczenia.

– Powodem zatrzymania jest znak STOP – oznajmił policjant zaskoczonemu kierowcy. Ten jednak spokojnie odpowiedział:
– Zatrzymałem się. Mam kamerę.

Ciekawe ilu tych, którzy nie mieli kamerki i również zachowali się prawidłowo zatrzymując się przy znaku STOP, wpadło w tak zastawioną „pułapkę” i zostało zmuszonych do zapłacenia mandatu.