Search

REKLAMA

Rosyjska milicja nie potrzebuje elektrycznych paralizatorów na nożowników. Ma lepsze, skuteczniejsze :D

26280

Do zdarzenia doszło w Rostowie nad Donem. Młody mężczyzna został osaczony przez milicjantów, którzy nie chcieli w stosunku do niego użyć broni palnej chociaż w tej sytuacji byłoby to całkowicie uzasadnione.

Wcześniej bowiem mężczyna sterroryzował nożem jedną osobę i wziął ją za zakładnika. A jeszcze wcześniej chodził po ulicy i rzucał się na samochody. Widać więc było, że mężczyzna jest nieobliczalny w swoim zachowaniu.

Rosyjscy milicjanci zachowywali jednak zimną krew. Nawet wtedy kiedy mężczyzna przyłożył sobie ogromny nóż do gardła. Kiedy na chwilę go opuścił doszło do niecodziennej akcji. Z tyłu zaatakował go funkcjonariusz, który wyskoczył ze sklepu mięsnego i uderzył wariata deską po łbie. To wystarczyło, aby nożownik stracił równowagę, wówczas został dociśnięty deską do ziemi i reszta funkcjonariuszy przystąpiła również do obezwładnienia wariata.

Osaczony przez policjantów nożownik przykłada sobie nóż do szyi

W pewnej chwili poczuł się pewniej i opuścił nóż

Tymczasem nie zauważył, że za jego plecami otworzyły się drzwi i…

…i wyskoczył z nich funkcjonariusz, który uderzył w tył głowy nożownika

Milicjant docisnął deską nożownika do ziemi

 

Reszta milicjantów rzuciła się pomóc koledze w obezwładnieniu nożownika