Search

REKLAMA

Tomaszewski ostro po klęsce polskiej reprezentacji. Wskazał kilku winnych porażki na mundialu

12071

Jan Tomaszewski na gorąco tuż po meczu skomentował to jak zagrała nasza reprezentacja na mundialu w Rosji.

Już na początku Tomaszewski stwierdził, że w obu meczach „zagarła jakaś Polska, której ja nie znaełm do tej pory”. Przypomniał, że w eliminacjach Polacy strzelali gole, a wnioski miały być wyciągnięte ze straconych goli.
Dziwił się też temu, że Nawałka nie wystawiał takich zmienników jacy byli planowani za zawodników z podstawowego składu.
– Nie grał Grosicki, ale za niego miał grać Kurzawa. Nie gra Błaszczykowski, tak trener zadecydował, ale za niego powinien grać Peszko i w tym momencie, gdyby oni grali to nasza skuteczność i styl gry byłby utrzymany. (…) I my praktycznie biliśmy głową w mur.

– Na Euro straciliśmy dwie bramki i tam nie grał Zieliński. Kiedy Zieliński zaczął grać w tej drużynie Robert strzelał jak na zamówienie, ale my w 10 meczach straciliśmy 14 bramek.

Ocenił kto jest odpowiedzialny głównie za porażkę na mundialu:
– Sztab szkoleniowy ponosi winę. Wystawienie Cionka za Glika było nieporozumieniem. Jest to zawodnik, który nie cieszy się autorytetem. Nie jest kreatywny i scalający grę defensywną jak Glik. Tutaj był próbowany inny zawodnik, który się sprawdził, niestety nie dostał szansy. Wystawienie Zielińskiego przy boku Krychowiaka to było strzelanie w kolano.

– Nagle się okazuje, że ta drużyna nie umie grać w piłkę – ocenił na koniec, kiedy komentował wrażenie tych z którymi oglądał mecz Polski z Kolumbią.