Search

REKLAMA

Mrożące krew w żyłach sceny z powodzi zalewającej budynek z ludźmi na dachu

4705

REKLAMA

Film zaczyna się w sumie niewinnie. Woda płynie na początku spokojnie. Niesie z sobą jakieś przedmioty, ale nagle poziom wody gwałtownie wzrasta. Zalewa samochody, budynki, wyrywa drzewa. Ludzie na dachu zaczynają wspinać się jeszcze wyżej.

To nagranie pochodzi z roku 2011, kiedy to tsunami nawiedziło Japonię. Bilans był tragiczny. Zginęło wówczas ponad 15 tys. osób, a 2,5 tys. uznano za zaginione.

REKLAMA

REKLAMA

Potężne burze jakie przeszły ostatnio nad zachodnią Japonią również przyniosły wiele ofiar śmiertelnych chociaż bez porównania mniej niż w pamiętnym 2011 roku. W wyniku ulew zginęło prawie 200 osób. Jak podkreśla się w mediach była to największa katastrofa meteorologiczna w Japonii od 1982 roku.

Reklama